Jak prawidłowo opiekować się królikiem miniaturką?

Wiele osób uważa, że króliki to zwierzęta, które są  bardzo łatwe w hodowli oraz nie potrzeba im wiele, jednak oni niestety się wszyscy mylą. Króliki jak inne zwierzęta, też mają swoje potrzeby, które właśnie my mamy obowiązek spełnić. Zanim kupimy królika powinniśmy zakupić wszystkie odpowiednie rzeczy. Pierwszą potrzebną rzeczą jest klatka. Najpierw myjemy ja ciepłą z różnych bakterii oraz kurzu, bez jakichkolwiek płynów.  Później suszymy klatkę, następnie wykładamy ją szarymi gazetami, dlaczego szare bo właśnie te najlepiej wsiąkają mocz i  wodę. Na kolorowych gazetach oraz magazynach ten mocz znacznie dłużej się utrzymuje i zamiast w nie wsiąknąć to mocz wsiąka w siano, co powoduje znacznie szybsze tworzenie się bakterii. Następnie kładziemy dużo sianka, ponieważ nasze króliczki lubią się kłaść, podgryzać, leniuchować i  rozkładać się.  Jeśli w zestawie z klatką zakupiliśmy od razu paśnik, to tam również wkładamy sianko, żeby króliczek mógł  sobie podjadać. Jeśli nie kupiliśmy paśnika, to możemy go na razie zastąpić rulonikiem jak od ręczniczków papierowych, w którym  musimy zrobić otwory i właśnie tam umieszczamy sianko.

To jednak na pewno nie wytrzymuje długo, więc paśnik wcześniej czy później trzeba zakupić. Do klatki musimy przymocować poidełko, następnie kładziemy miseczki oraz domek czy jakieś zabawki. W dniu, kiedy będziemy mieć zamiar jechać po króliczka, poidełko należy uzupełnić wodą, miseczki karmą i owocami. Gdy już przywieziemy króliczka do naszego  domu, należy zostawić  go w spokoju na dobę. Po dwudziestu czterech godzinach, próbujemy wypuścić króliczka z klatki ale zdecydowanie bez gwałtownych ruchów. W ten czas zacznijmy uzupełniać miseczki oraz  ewentualnie poidełko. Przez około  pół tygodnia królik powinien mieć zapewniony spokój, ponieważ musi mieć czas na  zaaklimatyzować się. Jak minie już czas przeznaczony na zaaklimatyzowanie, możemy przystąpić do oswajania królika. Powinniśmy unikać gwałtownych ruchów, nie brać go na siłę i nie można go karać za jego zachowanie. Najlepiej przez okres jednego tygodnia tylko z nim rozmawiać, przez to pozwolimy królikowi na oswojenie się z naszym głosem.

Później możemy spróbować ponownie króliczka wypuścić, a my musimy położyć się na podłodze, tak aby królik mógł nas powąchał oraz  zaznaczył. To musi potrwać kilka dni. Dopiero po około trzech  do czterech  dni właśnie  takiego wąchania, możemy dopiero  zacząć króliczka głaskać, ale oczywiście nic na siłę. Jeśli właściciel będzie się bał królika to twój podopieczny również  będzie się bał. Właśnie takie oswajanie trwa od około dwóch tygodni nawet do dwóch miesięcy. To wszystko jest  zależne od charakteru twojego  pupila. Naukę w kuwecie zacznijmy dopiero po oswojeniu się królika z nowym właścicielem. Na to również potrzeba dużo czasu oraz cierpliwości. Prawda jest taka, że starsze króliki uczą się znacznie szybciej niż  te młodsze. Pamiętajmy, że nasz królik potrzebuje dużo spokoju, czasu i zrozumienia ze strony  właściciela na zaklimatyzowanie i oswojenie się z tak ważnym wydarzeniem jak  zmiana domu.

   Podsumowując w momencie, gdy w zestawie z klatką zakupiliśmy od razu paśnik, to tam również wkładamy sianko, żeby króliczek mógł  sobie podjadać. Jeśli nie kupiliśmy paśnika, to możemy go na razie zastąpić rulonikiem jak od ręczniczków papierowych, w którym  musimy zrobić otwory i właśnie tam umieszczamy sianko. To jednak na pewno nie wytrzymuje długo, więc paśnik wcześniej czy później trzeba zakupić. Do klatki musimy przymocować poidełko, następnie kładziemy miseczki oraz domek czy jakieś zabawki.